W pracowni garncarskiej nic nie powstaje od razu.
Najpierw jest kawałek gliny.
Nieforemny.
Surowy.
Czasem kruchy.
Dopiero potem pojawiają się dłonie, które zaczynają nadawać mu kształt.
Krok po kroku.
Ruch po ruchu.
Czasem trzeba coś wygładzić.
Czasem coś zmienić.
Czasem zacząć od nowa.
Tak samo jest ze zmianą w życiu.
Prawdziwa zmiana zaczyna się, gdy jesteś gotowa ubrudzić ręce.
Spotkać się z emocjami, przekonaniami i potencjałem.
Poczuć ich ciężar, obejrzeć je z każdej strony.
Potem zaczyna się formowanie.
Z czasem przychodzi moment wypalania.
A później pojawia się kolor.
Najpierw jest kawałek gliny.
Nieforemny.
Surowy.
Czasem kruchy.
Dopiero potem pojawiają się dłonie, które zaczynają nadawać mu kształt.
Krok po kroku.
Ruch po ruchu.
Czasem trzeba coś wygładzić.
Czasem coś zmienić.
Czasem zacząć od nowa.
Tak samo jest ze zmianą w życiu.
Prawdziwa zmiana zaczyna się, gdy jesteś gotowa ubrudzić ręce.
Spotkać się z emocjami, przekonaniami i potencjałem.
Poczuć ich ciężar, obejrzeć je z każdej strony.
Potem zaczyna się formowanie.
Z czasem przychodzi moment wypalania.
A później pojawia się kolor.
Malowanie życia po swojemu.
Z większą pewnością siebie.
Z poczuciem sprawczości.
Z odwagą, by żyć bliżej siebie.
A każdy etap procesu jest potrzebny, byś mogła w pełni rozkwitnąć.
Właśnie dlatego powstała Pracownia Świadomej Zmiany.
To przestrzeń, w której zatrzymujesz się, przyglądasz swojej historii i z uważnością zaczynasz nadawać nowy kształt kolejnym rozdziałom swojego życia.
Bo piękne rzeczy nie powstają w pośpiechu.
A najważniejszym materiałem, z którego je tworzysz… jesteś Ty.
Jeśli czujesz, że jesteś w takim momencie swojego życia — zapraszam Cię na bezpłatną mini-sesję coachingową. Czasem jedna rozmowa jest jak pierwszy ruch dłoni na glinie.
Rozpocznij swoją zmianę.

